Cracow Klezmer Band “Balan: Book of Angels Vol.5″
Zapraszam do lektury recenzji najnowszej płyty krakowskiego zespołu:
![]()
Grupa Cracow Klezmer Band konsekwentnie podąża obraną przed laty ścieżką i rozwija styl tworząc coraz ciekawsze i bardziej rozbudowane aranżacje. Na nowej płycie nie znajdziemy klezmerskich szlagierów odegranych na jazzowo. Płyta to zbiór wysmakowanych kompozycji Johna Zorna z serii Masada (inspirowanej sztuką, religią i mistyką żydowską) znakomicie zaaranżowanych przez akordeonistę Jarosława Bestera. Subtelne nawiązania do muzyki klezmerskiej mieszają się z awangardą, kameralistyką, jazzem a nawet delikatnym elektronicznym „brudem”.
Płyta opowiada historię upadłych aniołów, stąd pełno na niej niespokojnych, ostrych dźwięków. Muzyka jest do granic możliwości naładowana emocjami, album zaczyna się potężną akordeonową eksplozją, potem na chwilę uspokaja słuchacza, aby w połowie płyty wybuchnąć z zdwojoną siłą. Niepokojącą aurę podtrzymują też goście: znany krakowskiej publiczności wokalista-improwizator Jorgos Skolias, kompozytor Ireneusz Socha i kwartet smyczkowy DAFO. Dwaj pierwsi udzielają się na płycie oszczędnie, ale wkładu jaki wnieśli w ostateczny kształt nie sposób przecznic. Socha swoimi elektronicznymi brudami zmącił delikatny wstęp do utworu Suria, Skolias świetnie zaśpiewał w Hanielu. Dzięki DAFO zaś muzyka nabrała nieco klimatu sountracku do filmu grozy.
Album zawiera muzykę trudną w odbiorze, ale trzeba przyznać, że zespół nie epatuje zbytnio chorymi dźwiękami nieprzystępnymi dla przeciętnego odbiorcy. Haniel czy Asbeel to np. utwory, z których wychodzi folkowy rodowód muzyków i ich zakorzenienie w kulturze Europy Środkowo-Wschodniej. To chyba najlepsza płyta w dorobku CKB: dojrzała, eklektyczna, ale spójna zarazem, łącząca w sobie dotychczasowe doświadczenia grupy. Słuchając jej niecierpliwie czekam na zapowiadany niedługo album koncertowy.
Maciej Łata


Najbliższe wydarzenia
