“Pra pra sen” - relacja z występów dla dzieci
Kaja i Janusz Prusinowscy to muzycy, którzy w zeszłym roku wydali bardzo ciepło przyjęty przez folkową publiczność album „Kołysała mama smoka” z kołysankami do wierszy Joanny Papuzińskiej – jedyny w swoim rodzaju przykład płyty z akustycznym folkiem dla dzieci. Początkiem czerwca muzycy z programem częściowo nawiązującym do materiału z tego krążka, objechali kilka szkół z Małopolski i Podkarpacia.
Program „Pra pra sen”, który muzycy zaprezentowali podczas spotkań, trudno nazwać zwyczajnym występem. Podczas spotkań mieszały się elementy koncertu, warsztatów tanecznych i rytmicznych, teatrzyku i potańcówki. Składały się nań utwory tradycyjne, stylizowane na muzykę tradycyjną aranżacje wierszy polskich poetów piszących dla dzieci (klasyka: Tuwim, Papuzińska, Wawiłow) a także stare dziecięce gry, zabawy i wyliczanki.
Instrumentarium, którego użyto, było wyłącznie akustyczne. Kaja i Janusz zagrali na cymbałach, skrzypcach, lirze korbowej, bębenku a także na… misce i patykach. Niebagatelną rolę odgrywał też śpiew oraz taniec: dzieci poznały rytmikę oberka, zatańczyły walczyka i polkę, bawiły się w czarnego barana, jaworowych ludzi, słuchały śpiewanych opowieści o kusym Janku co miał za piecem studnię, o bohaterskiej córce cesarskiej, która sama pokonała oddział wojsk tureckich, czy relacji z ptasiego wesela. Użyto też skromnego, ale bardzo pomysłowego i pobudzającego wyobraźnię zestawu rekwizytów: stołek ustawiony na cymbałach zamieniał się w zamek, chusta w fale jeziora a miotła stawała się znakomitym partnerem do tańca.
Wielką zaletą występów Kai i Janusza jest ich doświadczenie w pracy z dziećmi, które widać już od pierwszych minut koncertu. Artyści wiedzą, jak przyciągnąć i zatrzymać na sobie uwagę młodego widza, potrafią dostosować repertuar do wieku i wielkości widowni (na trasie były kameralne spotkania przybierające raczej formę warsztatów i koncerty przy pełnych salach gimnastycznych).
Kaja i Janusz na co dzień mieszkają w Mławie, a więc spory kawałek od Krakowa. Mimo to zdecydowanie warto rozważyć zaproszenie ich na kolejne spotkania z dzieciakami. Widziałem wszystkie koncerty z tarnowsko-przeworskiej trasy i rekomenduję z pełną odpowiedzialnością.
Więcej o pracy Kai i Janusza Prusinowskich z dziećmi można przeczytać na stronie:
http://sluchajuchem.blogspot.com


Najbliższe wydarzenia





