Strona główna  O nas  Forum  Projekty  Przyjaciele  Dodaj niusa  Kontakt  Administracja 
Folk w Krakowie - Muzyka tradycyjna i okolice

Archiwum


  Najbliższe wydarzenia

    15 styczeń:
    • Osjan w Rotundzie
    • „Hej, wesoła nowina!” – przegląd kolęd, pastorałek i przedstawień bożonarodzeniowych

    16 styczeń:
    • Leningrad w Studiu

    24 styczeń:
    • Trebunie Tutki ponownie w Krakowie

    19 luty:
    • Festiwal Shanties 2009

  Kategorie

  • bez kategorii (9)
  • ogłoszenia (3)
  • relacje i reportaże (14)
  • wydarzenie (57)
  • zapowiedzi (206)
    • koncerty (44)
    • różne (17)
    • warsztaty (15)

Patroni i partnerzy


GridwiseTech - Technologie Gridowe
Patron portalu

kei.plSerwery, hosting, rejestracja domen KEI.pl

O nas

Ten portal to miejsce dla ludzi z Krakowa i okolic, którym bliska jest muzyka tradycyjna. Publikujemy tu informacje o koncertach, warsztatach, spotkaniach i innych imprezach.
Więcej  

Nasze projekty

2009: Wokół Mazurka 2007: Kolędnicy z Okolicy


kei.pl

  Ostatnio na forum:

    • Warsztaty kolędnicze»
    • koncert i zabawa z...»
    • Południca! i Pchełki -...»
    • jak wygladalo...»
    • SHANTIES 2009 w Rotundzie»


Newsletter



Pierwsza lista stron folkowych


« XL Międzynarodowy Festiwal Folkloru Ziem Górskich
Karpaty OFFer w Nowym Sączu »

Tabor w Szczebrzeszynie - relacja

W dniach 3-10 sierpnia w Szczebrzeszynie odbył się Tabor Domu Tańca. „Wędrujący” festiwal po raz pierwszy zagościł w przestrzeni miejskiej, dominowała w nim jednak muzyka wsi a także muzyka wędrowna. W miasteczku pojawili się zarówno artyści ludowi z okolicy, ale także goście z Serbii, Ukrainy oraz kapele folkowe, nieco swobodniej podchodzące do brzmień tradycyjnych (to także nowość na Taborze) – Macko Korba i Transkapela. Całe dnie taborowiczów wypełnione były od rana do… rana warsztatami, koncertami, pograjkami i potańcówkami. Portalową ekipę reprezentowaliśmy ja i Paweł, szybko jednak okazało się, że Kraków i okolice miały na Taborze szerszą reprezentację (serdeczne pozdrowienia – zwłaszcza dla tych, z którymi nie udało mi się pożegnać).

Warsztaty były chyba najistotniejszym punktem Taboru, tak przynajmniej wynikało z deklaracji organizatorów. W tym roku można było się uczyć śpiewu (polskiego i ukraińskiego) tańców (polskich i wołoskich) oraz gry na lirze korbowej i suce biłgorajskiej. Warsztaty prowadzili zarówno doświadczeni „pedagodzy” (m.in. Janusz Prusinowski, Grzegorz Ajdacki, Barbara Wilińska) jak i artyści ludowi – śpiewacy z Grodziszowa, śpiewaczki z Łukowej, Wołosi serbscy, do warsztatów tanecznych przygrywała niezmordowana kapela Stanisława Głaza. Ćwiczenia praktyczne przerywane były też teorią – wykładami nieraz okraszonymi żywą muzyką i efektami wizualnymi.

Wieczorami w synagodze (pełniącej funkcję domu kultury, nawiasem mówiąc miejsce pod względem warunków klimatycznych przypomina krakowską Rotundę) odbywały się koncerty. Festiwal zainaugurowało trio Janusza Prusinowskiego, zakończył zaś pokaz umiejętności zdobytych przez wszystkie grupy warsztatowe. Absolutnym hitem był koncert „Ballady wiejskie i miejskie”. Jacek Hałas, Dorota Grochowska, Beata Oleszek i Barbara Wilińska zaprezentowali program składający się z piosenek, o których Jacek powiedział, że nigdy nie usłyszymy ich na Festiwalu Kapel i Śpiewaków Ludowych w Kazimierzu, za to często brzmią w autobusach, którymi podróżują muzykanci. Był to współczesny folklor, trochę karykaturalny, zaprawiony popkulturowymi kalkami, potraktowany przez muzyków z wielkim przymrużeniem oka. Usłyszeliśmy m.in. utwór streszczający historię „Trędowatej” czy piosenkę o chłopcu, który przychodził do swojej dziewczyny i czytał jej kolorowe tygodniki. Z zupełnie innej bajki był sobotni koncert „Dawne pieśni Roztocza”, podczas którego zaprezentowali się muzycy ludowi z Lubelszczyzny w kameralnym, głównie religijnym repertuarze.

Podczas Taboru rozstrzygnięto też pierwszy konkurs na współczesną pieśń dziadowską. Nagrodzone pieśni były różne – od stylizacji po postmodernistyczne zabawy. Dominowały utwory żartobliwe, ale np. ballada Mirosława Hrynkiewicza pokazała, że dziś w duchu „dziadowskim” można też pisać bardzo osobiste, liryczne opowieści. Ciekawe były aranżacje przygotowane przez taborowych muzyków, zwłaszcza pozostawiona na finał pieśń o zdarzeniach z Wiednia 2008 r. (o jakie wydarzenia chodzi domyślcie się sami, podpowiem tylko, że utwór był stylizowany na epos rycerski, a opisywane zdarzenie zakończyło się remisem ;).

Po koncertach taborowicze udawali się do ustawionej w pobliżu jurty Hałasów, w której odbywały się trwające do rana potańcówki. Przygrywali na nich muzycy ludowi i folkowi w różnych konfiguracjach.

Osobnym tematem jest obecność na Taborze Wołochów serbskich – pieśniarza i skrzypka Slobodana Markovica, jego ucznia Petara Todorovica i tancerza Novicy Radulovica. Prowadzili oni codzienne warsztaty taneczne, a w czwartek byli głównymi bohaterami części wykładowej, koncertu i potańcówki. Muzycy bardzo zżyli się z Taborem i jego uczestnikami, a zorganizowane w piątek pożegnanie było chyba najbardziej wzruszającym momentem Taboru – wspólnym uściskom, życzeniom i pożegnalnym tańcom nie było końca. Pięknym momentem był też spektakl „O poszukiwaniu szczęścia” przygotowany przez dzieci uczestniczące w zajęciach „małego taboru”.

Relacja jest z oczywistych względów niepełna. Możnaby długo opowiadać o świetnych koncertach, nieformalnych pograjkach, spotkaniach i innych zdarzeniach, które mogły się zdarzyć tylko w tym miejscu i czasie. Te, które opisałem wcale nie były gorsze od opisanych. Wielkie ukłony dla organizatorów, artystów i prowadzących warsztaty. Miejmy nadzieję, że w przyszłości czeka nas jeszcze wiele co najmniej równie udanych Taborów.

PS. Na stronie:
http://tyndyryndy.blogspot.com/
znaleźć można listę galerii zdjęć wykonanych przez uczestników Taboru.

Ten wpis został wysłany piątek, sierpień 15th, 2008 o godzinie 20:55 i został przypisany do kategori: relacje i reportaże. Możesz śledzieć odpowiedzi używając tego linku: RSS 2.0 You can leave a response, or trackback from your own site.

Leave a Reply

This is a captcha-picture. It is used to prevent mass-access by robots. (see: www.captcha.net)

You must read and type the 5 chars within 0..9 and A..F, and submit the form.

  

Oh no, I cannot read this. Please, generate a

Folk w Krakowie © 2006-2007
Aktualności (RSS) oraz Komantarze (RSS).